trochę mi pan mąż w ostatnim czasie chorował ,więc się do zdjęć żadną miarą nie nadawał, ale dzisiaj nie było już zmiłuj - postawiłam pod ścianą, owinęłam szalikiem i kazałam stać-spokojnie-do-jasnej-cholery ;) na pierwszy ogień poszedł mój, najmojszy, pasiasty (po 2 motki drops delight 01 i 14), który wciąż jeszcze za ciepły jest by jakiekolwiek wyjścia w nim uskuteczniać:

a na drugi pasiasty w wersji cieńszej (po 1 motku drops delight 02 i 13), który dla cioci biedro (ciocia biedro jest ciocią tylko z nazwy) był robiony, żeby na wczesną jesień miała czym szyję owijać :) ale ponieważ ciocia biedro na urlopie to szalik wciąż jeszcze u nas leży sobie i grzecznie czeka:

nie muszę dodawać, że już bym chciała zacząć następny, ale poczucie przyzwoitości ;) nieco mnie powstrzymuje, prawda? :)
aaaa, i na facebooku mamy już nieco łatwiejszy adres :)
No nareszcie:) Oba piekne:)))
OdpowiedzUsuńZszyłas oba końce czy jak?
no nie ma się co krępować, szale sa przepiekne ;)))
OdpowiedzUsuńPoczucie przyzwoitości kazałoby robić jak najwięcej takich szali!!
OdpowiedzUsuńO której Ty chodzisz spac??
One zszyte som? Bo ja cóś niedowidze!:)
OdpowiedzUsuńviolet -> nie, nie zszyłam :) po prostu nie wszyłam jeszcze końcówek, więc zamotałam szaliki panu mężowi tak, żeby uniknąć tego problemu na zdjęciach ;)
OdpowiedzUsuńspes - > no tak po 1h jakoś..
Spryciula kamuflażu się zachciało (to taki nowy rodzaj photoshopa ?)A tak przy okazji to bardzo ładnie wyszły w tych zestawieniach kolorystycznych i nie miałabym nic przeciwko gdybyś zrobiła jeszcze inne zestawienia tak dla pokazania włóczki:)
OdpowiedzUsuńmakramko, tylko które dwa kolory by tu teraz ugryźć? :)
OdpowiedzUsuńTupcia a wymiary? Wez podaj szerokości i długości obydwu:)
OdpowiedzUsuńSuperowe są.
no ale ja ich przecież nie mierzyłam, bo mi to do głowy nie przyszło :P oba są długie :) fioletowo-szary na 61 oczek a brązowo-pomarańczowy na 31. i tylko tyle wiem, w kwestii wymiarów na chwilę obecną :)
OdpowiedzUsuńtzn. oczka to w kwestii szerokości, wiadomo, mimo iż zabrzmiało inaczej ;)
OdpowiedzUsuńNo to przecież wez w domu centymetr i zmierz:)
OdpowiedzUsuńA na następny pasiasty proponuję delight 3 i 6:)
bardzo magiczne sa....jak przystało na magicloop:))kolory swietne...
OdpowiedzUsuńnajfajniejsze jest czekanie na kolejną zmianę kolorów :)
OdpowiedzUsuńmam głupie pytanie ;-) one są robione samymi prawymi, czy ściągacz 1x1? czy może jeszcze jakoś inaczej, bo ja amatorka i dopatrzeć się nie mogę...
OdpowiedzUsuńps. kiedy będą dostępne dropsy, które są obecnie w oczekiwaniu na przesyłkę? ;-)
one są robione ściągaczem 1x1 (http://brooklyntweed.blogspot.com/2007/04/noro-scarf.html)
OdpowiedzUsuńa dropsy dostępne będą dopiero za jakiś czas - 2 tygodnie temu mieliśmy dostawę i teraz czekamy na malabrigo, więc drops musi jeszcze ciut poczekać.
Ta strone widzialam, ale do mnie trzeba po polsku ;) 1x1 juz wiecej mi mowi ;)
OdpowiedzUsuńszkoda, bo potrzebuje dosc pilnie, chcialam mezowi na mikolaja czape z szalikiem zrobic, tym bardziej, ze akurat wczoraj zgubil (chociaz w planach mialam juz nim zgubil...)
Bardzo ładny szal i szczerze mówiąc mi strasznie odpowiadają tutaj zawarte kolory. Dlatego zamówiłam podobny materiał zz nadrukiem https://ctnbee.com/pl/druk-na-materialach właśnie mniej więcej w tej palecie barw. Już nawet mam pomysł na jego wykorzystanie.
OdpowiedzUsuń